Zaczynam robić serial na YouTube ,
jak na razie jest tylko intro ale zapraszam do oglądania ;>
Rozdział 3
Właśnie Eryk kończy mnie oprowadzać . Jest strasznie oschły, I nie miły. Przecież ludzie nie są tacy bez powodu.
~Czemu jesteś taki zły?~spytałam
Spojrzał na mnie tym wzrokiem “nie kumam”.
~Czemu jesteś dla mnie taki nie miły~ zaczęłam inaczej
Stał I patrzał na mnie przez chwilę jakby o czymś myślał.
~Nic do Ciebie nie mam , oprócz tego że jesteś mądralińską nimfą …
~nie dokończył...
~Że co ? Ty w ogóle mnie nie znasz ! I jaką do cholery nimfą?! - byłam wstrząśnięta. Nagle poczułam wstrząs ,jakby trzęsienie ziemi. Spojrzałam na Eryka wzrokiem " co do cholery?" . On stał zdezorientowany ,i nagle jakby coś sobie uświadomił.
~Przepraszam Sophii ~ powiedział nagle.
~Co?
~Przepraszam że byłem dla Ciebie nie miły~powiedział Eryk
Że co go do cholery napadło? A może on nie jest taki zły, może nagle uświadomił sobie że nie jestem jakąś lalką? Nagle wstrząsy ustały ,a Eryk stał chwilę zadowolony z siebie i ruszył taki w korytarz.
~Hej! Poczekaj!~zawołałam i zaczęłam biec do niego . Do czego to doszło że biegam za chłopakiem. Dziewczyny z mojej wcześniejszej szkoły by nie uwierzyły gdybym im powiedziała.
~Niesamowite nimfa i elfka w jednym ... Ale zaraz...obrócił się napięcie jakby coś go uderzyło ~podszedł do mnie i złapał mnie za włosy. Moje piękne ,gęste brązowe włosy! Jeszcze trochę i mi je wyrwie!
~Ałć! To boli ,wiesz?!
~Sorka ,ale czy to twoje naturalne włosy??
~Tak, a co? Coś Ci nie pasuję ?!
~Nie ,nic. Tylko nie masz prostych włosów?
~Jak widać nie...
~Nie rozumiem~powiedział do siebie
~Czego?~spytałam
~Powinnaś mieć proste włosy...
~Czemu?
~No, elfki mają proste włosy..
~Kto?
~Ups... Nie ważne ,później pogadamy ja muszę lecieć. Tu jest twój pokój ,do zobaczenia!~~krzyknął i zniknął.
~*~
Jak to możliwe że ona ma kręcone włosy..? I takie miękkie... Zaraz ! O czym ja myślę ,powinienem przygotowywać się do co miesięcznej obrady dzieci Aminy.
~Puk,puk . Eryku ,wiem że tam jesteś...~mówiła zza drzwi Alice. No nie to znów ona , muszą z nią z kończyć..
~Alice! Nie mam teraz czasu ! Pogadamy później! ~krzyknąłem zza drzwi. Znów
stchórzyłem.
~Dobrze Eryczku! Tylko byle szybko!~krzyknęła . Amino prooosze zabierz ją ode mnie.. Albo dodaj mi tej odwagi, bo tchórz ze mnie. Nie chce jej zranić,ona jest jak dziecko! Albo nawet gorzej, ja chce mieć dziewczynę którą będę mógł się zająć ,ale która będzie dość normalna jak na swój wiek. A mówi się że chłopacy to dzieci , a tu proszę taka Alice to ona co ?? Dorosła?! Coś mi się zdaję że nie. Nie! Jestem tego pewien!
ok :) fajne dodawaj częściej wpisy ;)
OdpowiedzUsuńP.s nie mam zbytnio czasu pisać .. Jak tylko mogę to piszę ...
OdpowiedzUsuń